Łukasz Kasza
Busko domem Żydów
Przyczynek do historii powstania
w Busku
Gminy Żydowskiej
1832-1939
© Copyright by Łukasz
Kasza
© Wszelkie prawa
zastrzeżone Łukasz Kasza
Warszawa 2025
Nie jest możliwe
ustalenie w mrokach dziejów kiedy w Busku po raz pierwszy zagościli Żydzi.
Busko jako miasto duchowne, szczyciło się królewskim przywilejem de non tolerandis judaeis[1]. Przywilej ten
zabraniał Żydom osiedlania się w miastach nim objętych. Nie można jednak
wykluczyć, że w średniowieczu, czy w późniejszych stuleciach, zajeżdżali do
Buska wędrowni kupcy lub rzemieślnicy żydowscy. Historia Buska i narodu
Żydowskiego splata się na dobre w momencie powstania w Busku Zakładu Kąpielowego
oraz Szpitala św. Mikołaja. Jednym z głównych inspiratorów pomysłu wybudowania
Zakładu Kąpielowego, a przez to de facto zapoczątkowania w Busku prawdziwego leczenia uzdrowiskowego
był między innymi warszawski finansista, bankier, przedsiębiorca i filantrop żydowskiego
pochodzenia Herman Epstein[2].
W 1832 r. Herman Epstein przystał do spółki akcyjnej założonej przez dr Jakóba
Enocha, która zorganizowała środki pieniężne na wybudowanie nowoczesnych na
ówczesne czasy łazienek uzdrowiskowych, dziś po przebudowie będących Sanatorium
Marconi[3].
Dr Jakób Enoch również był Żydem, jak dowiadujemy się z wpisu autorstwa Adama
M. Skałkowskiego który został zamieszczony w Polskim Słowniku Biograficznym, dr
Enoch ochrzcił się prawdopodobnie dopiero na krótko przed śmiercią[4].
Oprócz dr. Jakóba Enocha i Hermana Epsteina w skład akcjonariuszy weszli Symeon
Werner[5],
Maurycy Samelsohn oraz Moldauer[6].
Obraz 1. Herman
Epstein.
Żydzi brali
również udział w budowie buskiej infrastruktury, której celem była modernizacja
zacofanego miasta, tak aby w przyszłości kuracjusze mogli prowadzić wygodne
leczenie. Taką inwestycją było wystawienie w mieście 7 latarni astralnych[7].
Koszt latarni wraz z ich wystawieniem oceniano na 261 rs[8].
Licytację na ich wykonanie wygrali dwaj Żydzi z Chęcin Izrael Girtler i Izrael
Landeum[9].
Dzięki nowym latarnią możliwa była aktywność kuracjuszy w godzinach wieczornych
co w było znacznym udogodnieniem ich pobytu.
Obraz 2. Przedstawiające latarnie
astralne z miasta Chęcin.
Dla rodzącego
się uzdrowiska wielkim problem była słaba jakość usług oferowanych przez
buskich rzemieślników. Kuracjusze narzekali na słabą jakość oferowanych towarów i usług. Problem ten rozwiązał nie bez
problemów wspomniany już dr Jakub Enoch, jeden z założycieli spółki dzierżawców. Zaproponował on sprowadzenie do Buska, a później
konkretnie do pod buskiej wsi Nadole 10 rodzin Żydowskich. Według dr. Jakuba
Enocha sprowadzenie do wsi Nadole 10 Żydowskich rodzin „dobrej konduity”, miało polepszyć i usprawnić wymianę handlową, mieli również dostarczać do Buska „mąkę, kaszę, drób, masło, cielęcinę, mleko,
garnki, i inne tym podobne rzeczy”[10].
Na tę propozycję negatywnie zareagowały miejscowe władze, broniąc się przed
osiedleniem Żydów posiadanym od średniowiecza przywilejem de non tolerandis judaeis. Ostatecznie spór
został rozwiązany na korzyść dr. Jakuba Enocha, Komisja Rządowa Spraw
Wewnętrznych 17 czerwca 1841 roku wyraziła zgodę, na osiedlenie się Żydowskich
osadników w niedalekiej odległości od Zakładu Wód Mineralnych. Pomysł ten
został zaskarżony do księcia namiestnika, który uniemożliwił osiedlenie się
Żydów, argumentując swą decyzje tym iż w pasie granicznym do 3 mil jest zakaz
stałego przebywania Żydów[11].
Prawdopodobnie decyzja ta zahamowała na pewien czas osiedlanie się w Busku i
okolicach Żydowskich rodzin. Taka sytuacja trwała aż do momentu ostatecznego
zniesienia przywileju de non tolerandis judaeis w 1862 roku.
Odkąd w Busku powstał Zakład
Kąpielowy oraz szpital św. Mikołaja, do zdroju zaczęli przybywać licznej kuracjusze,
w tym wielu Żydów. Z braku wystarczających danych archiwalnych trudno jest dziś
ustalić ilu Żydów rocznie odbywało kurację u buskich wód mineralnych. Wiemy na
pewno, że Rada Opiekuńcza Szpitala św. Mikołaja już w 1844 roku zajęła się na
poważenie rozbudową szpitala o budynek dla Starozakonnych[12].
Budynek taki z powodu ciasnoty był już od kilku lat w planach. W 1943 roku wyjednano od
budowniczego powiatu stopnickiego plan budowy oraz szczegółowy kosztorys
wydatków. Pieniądze na budowę nowego budynku zapewnił w części Rząd Gubernialny
Kielecki wykładając sumę 400 rs., Rada Szczegółowa Zakładów Dobroczynnych z
sumą 1500 rs. oraz Rada Szczegółowa Opiekuńcza Szpitala Starozakonnych w
Warszawie zapewniając 120 rs. (były to pieniądze zebrane przez dr Jakóba Enocha).
Wstępnie planowano, iż koszt wybudowania budynku dla starozakonnych wyniesie
1236 rs. i 93 i ½ kop. Budowa szpitala dla Izraelitów rozpoczęła się w 1846
roku. Wzniesiono mury budynku, natomiast zakończenie budowy i jego otwarcie planowano uczynić w 1847 roku. O dodatkowe fundusze na
dokończenie budowy oraz jego wyposażenie, szczególnie w 20 nowych łóżek, Rada
Szczegółowa Szpitala św. Mikołaja pisała do władz zwierzchnich jeszcze kilka
razy w 1846 roku, między innymi w piśmie do Głównego Inspektora Służby Zdrowia w Królestwie z dnia 18/25 lipca
1846 roku[13].
Niestety w 1847 roku nie udało się otworzyć budynku szpitalnego dla
Starozakonnych. Do ukończenia budowy pozostało wykonać prace takie jak:
otynkowanie zewnętrzne, zrobienie szlifów komina i pieca, położenie podłogi,
pomalowanie i okucie drzwi oraz założenie nowych okien. O pieniądze na
wykonanie powyższych prac Rada Szczegółowa Szpitala św. Mikołaja prosiła Radę
Główną w listopadzie 1847 roku. Pieniądze na ten cel pozyskano z funduszów zbierających
na podatek od noszenia ubrań dawnego kształtu dla Starozakonnych. Z tego tytułu
zebrano kwotę 237 rs. i 90 kop. Dzięki temu wsparciu nowy budynek otwarty
został ostatecznie w 1848 roku. Finansowanie budynku szpitalnego dla
Starozakonnych przy szpitalu św. Mikołaja odbywało się przez dobrowolne
składki, jakich dokonywały poszczególne Dozory Bóźnicze. Ich suma wynosiła od
kilkunastu do kilkudziesięciu srebrnych rubli. Rada Szczegółowa Szpitala św.
Mikołaja dla pozyskania Dozorów Bóżniczych drukowała w 1836 roku specjalne
prospekty, w których przedstawiała listę Starozakonnych chorych leczących się w
szpitalu.
Obraz 3.
Fragment sprawozdania Rady Szczegółowej Szpitala św. Mikołaja w Busku z 1836
roku.
Dzięki tym wpłatom miasta i dozory mogły liczyć na wolne miejsca w
szpitalu dla swych biedniejszych obywateli, których nie stać było na leczenie. Zachowały
się wykazy wpłat i list skierowanych chorych do szpitala z poszczególnych miast
i gmin żydowskich[14]. Im bardziej hojny
okazywał się wpłacający pieniądze na rzecz Rady Opiekuńczej, na tym więcej
miejsc mógł liczyć dla swych chorych mieszkańców. Jednym z bardziej szczodrych
wpłacających okazał się Dozór Bóźniczy z Chęcin, w 1857 roku. Z tego miasta
leczyło się 13 chorych, a rachunek na rzecz Szpitala św. Mikołaja opiewał na
218 rs. i 10 kop.[15]. Szpital św. Mikołaja
leczył przeciętnie do kilkudziesięciu chorych w roku. Wiemy też, że w
niektórych przypadkach pieniądze wpłacane przez miasta i dozory były
nieadekwatne do poniesionych kosztów leczenia. Wtedy to, Rada Szczegółowa Szpitala
musiała się ubiegać o zwrot kosztów kuracji, co nieraz odbywało się nie bez
problemów[16]. Kłopotem okazywały się
nieprawdziwe dowody ubóstwa wystawiane przez Dozory Bóźnicze. Dzięki fałszywym
skierowaniom za darmo leczyła się w trakcie sezonu znaczna grupa
Starozakonnych. W piśmie Rady Szczegółowej Szpitala św. Mikołaja do Rady
Głównej czytamy, iż „Dozory Rady
Szczegółowej i Burmistrze wydają świadectwa ubóstwa, takim starozakonnym,
którzy są zamożni i mogą kurację własnym kosztem odbywać”[17]. W korespondencji
szpitala wspomniano o Mejorze Zylberbergu pochodzącym z miasta Kozienic w
Guberni Radomskiej, który za pomocą nieprawdziwego poświadczenia ubóstwa odbył
leczenie w Busku[18]. W następnych pismach Rada Szczegółowa szpitala prosiła Radę Główną o poinformowanie
Rządów Gubernialnych w Królestwie Polskim o dokładne sprawdzenie przyszłych
kuracjuszy, mających przybyć do Buska pod względem ich zamożności, tak aby
wykluczyć nadużycia[19].
Tabela
1. Zaległe pieniądze z dozorów bóźniczych z lat 1853-1867[20].
|
Lp. |
Wyszczególnienie
|
Rs. |
Kop. |
|
1. 2. 3. 4. 5. 6.
7. 8. 9. 10. |
Gubernia
Kielecka Dozór
Bóźniczy Miasta Wiślicy składki zadeklarowanej od r. 1853 do 1867 Dozór
Bóźniczy Miasta Pińczowa składki zadeklarowanej od r. 1860 do 1867 Dozór
Bóźniczy Miasta Stopnicy składki zadeklarowanej od r. 1860 do 1867 Dozór
Bóźniczy Miasta Działoszyc składki zadeklarowanej za rok 1867 Dozór
Bóźniczy Miasta Szydłowa za rok 1867 Dozór
Bóźniczy Miasta Kromołowa za rok 1867 Dozór
Bóźniczy Miasta Nowego Miasta Korczyna za rok 1867 Dozór
Bóźniczy Miasta Sobkowa za rok 1867 Dozór
Bóźniczy Miasta Książ Wielki za rok 1867 Dozór
Bóźniczy Miasta Chmielnik za Tisza Tosiarczyka za rok 1866-7 Dozór
Bóźniczy Miasta Pilicy za Nusyna Grauberga za rok 1867 |
46 60 36 7 2 1 1 2 |
20 50 80 50 90 |
Wiemy więc, że Żydzi
przybywali licznie do Buska w celach leczniczych niemal od samego początku
istnienia w Busku uzdrowiska. Dal mieszkańców Buska, wcześniej pozbawionych
większych kontaktów z Żydami, okres ten był początkiem budowania wspólnych
relacji. Poniżej przytoczę wspomnienia anonimowego kuracjusza, który tak
opisuje pobyt na kuracji pewnego Rabina: „Następujące humorystyczne kawałki
otrzymujemy z Buska. Wypadek który na własne oczy widziałem. Kąpiącemu się
rabinowi w Busku wypadło przechodzić do łazienki między dwoma łazienniczkami,
które ustąpić nie chciały. Godzina kąpielowa uchodziła, prośby, groźby,
obietnice aby chociaż jedna z zajmowanego miejsca ustąpiła nie pomagały, a
rozśmieszały tylko wesołe dziewczęta. Widząc to towarzysz rabina chwyta go w pół i z tryumfem do łazienki zanosi. Wiadomo, że prawowiernemu izraelicie
między dwoma kobietami przejść nie wolno, a cóż dopiero uczonemu rabinowi? Być
przeniesionym to co innego”[21].
Żydzi
oprócz tego, że przyjeżdżali do Buska na kurację, przybywali również do
uzdrowiska do pracy. Przykładem posłużyć nam tu może sprowadzenie, przez
administrację Józefa Piotrowskiego do Buksa, orkiestry Judki Melodysty z
Radomia. Grała ona w dni powszednie od 8 do 11 w galerii Zakładu Kąpielowego, a
w niedzielne wieczory przygrywała skoczne mazurki podczas zabaw zwanych
„Reunionami”[22].
Zapewne przy zdrojach mineralnych występowały również inne żydowskie kapele,
które cieszyły się w tamtych czasach dużą popularnością.
Wrócimy jednak do roku
1862, kiedy to został ostatecznie zniesiony przywilej de non tolerandis judaeis. Od tego momentu, Żydzi
mogli bez przeszkód osiedlać się w miastach takich jak Busko. Zapewne rodzina
po rodzinie wprowadzali się do Buska. Z informacji znajdujących się w „Słowniku
Geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich” wiemy, że w
końcu lat siedemdziesiątych XIX wieku w Busku mieszkało 384 Żydów[23]. Dzięki zachowanym w
Archiwum Państwowym w Kielcach, Aktom
stanu cywilnego okręgu bożniczego w Busku, wiemy, że Okręg Bóżniczy powstał w
Busku na pewno w roku 1886[24].
Natomiast w roku 1893 buscy Żydzi posiadali już Dom Modlitewny, który mieścił
się przy dawnej ulicy Szewskiej. Skoro Żydzi buscy posiadali Dom Modlitewny, na
pewno zorganizowali sobie miejsce pochówku dla swoich zmarłych, czyli Żydowski
Kirkut. Po odzyskaniu niepodległości w Busku oficjalnie rozpoczęła
funkcjonowanie Gmina Wyznaniowa Żydowska.
Obraz 4. Plan żydowskiego Domu Modlitewnego w Busku,
rok 1893[25].
Obraz 4. Drewniana bóżnica w
miejscowości Brzozdwoce. Przykład tego jak mogła wyglądać drewniana bóżnica w
Busku[26].
Obraz 5. Drewniana bóżnica w miejscowości Cieszowa. Przykład tego jak mogła wyglądać drewniana bóżnica w Busku[27].
Obraz 6. Drewniana bóżnica w miejscowości Cieszowa. Przykład tego jak mogła wyglądać drewniana bóżnica w Busku[28]. Skoro
posiadali Dom Modlitewny, na pewno zorganizowali sobie miejsce pochówku dla
swoich zmarłych, czyli Żydowski Kirkut.
Do
kontrowersyjnych wydarzeń z udziałem między innymi buskich Żydów doszło w 1919 roku. W dniu 11 marca w Stopnicy w wyniku działalności podżegaczy doszło w mieście do ataku na miejscowych Żydów, w którym rozbijano i rabowano ich
sklepy. Zniszczono i okradziono 18 sklepów[31]. Interweniować musiała żandarmeria i policja,
która zmuszona była strzelać do podburzonego tłumu. Prawdopodobnie w wyniku
tego śmierć poniosła jedna kobieta. W następnym dniu ataki na Żydów miały
miejsce między innymi w Busku, Chmielniku i Szydłowie. W Busku dzięki zdecydowanej interwencji
policji zamieszki miały zdecydowanie łagodniejszy charakter, skończyło się na
rozbijaniu szyb w żydowskich sklepach[32].
[1] Przywilej ten został ostatecznie
zniesiony w Królestwie Polskim (zabór rosyjski) w 1862 roku.
[2]
Herman Epstein, ur. 1806 i zm. 25 października 1867
w Warszawie. odbył praktykę bankowości w Niemczech u Rotszyldów,
na co wskazują jego późniejsze powiązania z tym domem. W wieku lat 30 objął
wysokie stanowisko administratora ceł Kongresówki i dyrektora loterii klasowej.
W latach 40. XIX wieku loteria została przejęta przez rząd i Epstein skierował
swe zainteresowania ku przemysłowi, zakładając pierwszą w Kongresówce nowoczesną cukrownię
Hermanów koło Sochaczewa.
W 1841 został radcą handlowym. Był dziedzicem dóbr Gaj i Paprotnia. Od lat 50.
XIX wieku Epstein działał jako prezes Rady dwóch ważnych linii
kolejowych, Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej i Warszawsko-Bydgoskiej. W roku 1857 Kolej
Warszawsko-Wiedeńska znalazła się w kłopotach finansowych i rząd wydzierżawił
ją prywatnemu konsorcjum,
na czele którego stał Epstein. Dzięki jego powiązaniom z potężnymi Rotszyldami konsorcjum
uzyskało poważne kredyty i obie linie kolejowe zostały uratowane przed upadłością.
W 1855 został członkiem Rady Przemysłowej. Epstein zdobył także zasługi jako
filantrop, od 1850 był członkiem Rady Opiekuńczej Zakładów Dobroczynnych w Królestwie i wspierał, idąc śladami ojca Jakuba, różne instytucje dobroczynne
niezależnie od ich konfesji religijnej,
https://pl.wikipedia.org/wiki/Herman_Epstein.
[3] Ł. Kasza, Buskie uzdrowisko w XIX wieku, 1779-1916,
Busko-Zdrój 2013, s. 37-39.
[4] Enoch Jakub Kazimierz (1785-1847),
lekarz – filantrop. Przyszedł na świat w Sokołowie kaliskim jako syn doktora
Hersza. Takąż drogą poszedł Jakub studiując w Berlinie. Powołany na
uniwersytecką katedrę
w Dorpacie przeniósł nad ten zaszczyt służbę ojczystą praktykując (1810) w
Warcie jako fizyk, potem gostyńskim i ostrowskim (do r. 1830), na koniec w
Warszawie i Busku – Zdroju, dla którego podniesienia zawiązał w r. 1833
stowarzyszenie. Takim cieszył się zaufaniem, iż do jego pacjentów należeli
członkowie rodzin panujących i że otrzymał odznaczenia zagraniczne. Współczesny
Karola Marcinkowskiego, przypominał go obywatelskim pojmowaniem obowiązków.
Ochrzcił się prawdopodobnie dopiero na krótko przed śmiercią, Enoch Jakub
Kazimierz, A. M. Skałkowski, Polski Słownik Biograficzny, t. 6, s. 278;
więcej o dr Enochu możemy znaleźć we wpisie pt. Enoch Jakób Kazimierz, Słownik
Lekarzy Polskich XIX wieku, t.1, s. 168-169.
[5] Symeon Jan Werner, ur.
prawdopodobnie w 1791 r. zm. w 23 lutego 1857 w Warszawie. Urzędnik wysokiej
rangi przy Radzie Stanu Królestwa Polskiego, radca stanu. Naczelnik Urzędu
Loterii Królestwa, kawaler orderów: św. Włodzimierza klasy trzeciej, św. Anny i
św. Stanisława klasy drugiej oraz Znaku Honorowego. Byłem prezesem Wydziału Ekonoimiczno
- adrministracyjnego a następnie vice prezes Administracji Ogólnej
Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności. W Warszawskim Towarzystwie
Dobroczynności działał od 1826 r., Kurjer Warszawski no 55 z dnia 15/27 lutego
1857 r., s. 268; Kurjer Warszawski no 52 z dnia 12/24 lutego 1857 r., s. 274;
Kurjer Warszawski no 196 z dnia 18/30 lipca 1857 r., s. 1069.
[6] Więcej na temat związania się
spółki akcyjnej i powstania Zakładu Kąpielowego w Busku można przeczytać
w książce Ł. Kaszy, Buskie uzdrowisko
w XIX wieku, 1776-1916, Busko-Zdrój
2016.
[7]
Ł. Kasza, Buskie uzdrowisko w XIX wieku, 1776-1916,
Busko-Zdrój 2013, s. 35.
[8]
Rubli srebrnych.
[9]
Ł. Kasza, Buskie uzdrowisko w XIX wieku…, s. 35.
[10]
Tamże, s. 49-50.
[11]
Zarządzenie takie stosowano w
obawie przed przemytem. Powszechnie sądzono i wierzono w stereotyp, że Żydzi
skłonni są w swej naturze do przewozu kontrabandy. Okolice Buska były w czasach
Królestwa Polskiego terenem granicznym z Cesarstwem Austrowęgierskim.
[12]
Pismo
Rady Szczegółowej Opiekuńczej Szpitala św. Mikołaja w Busku do Jaśnie
Wielmożnego Lubowidzkiego Prezesa Rady Głównej Opiekuńczej Zakładów
Dobroczynnych z dnia 3/15 kwietnia 1844 roku, AGAD, RGOS, sygn. 2, k. 10.
[13]
Ł. Kasza, Buskie uzdrowisko w XIX wieku…, s. 110.
[14]
Raport
o Głównych Działaniach Szpitala św. Mikołaja w Busku za rok 1845, APK, RGR, sygn. 10906, k. 158.
[15]
Ł. Kasza, Buskie uzdrowisko w XIX wieku…, s. 121.
[16]
Tamże, s. 121.
[17] Pismo Rady Szczegółowej Szpitala św. Mikołaja w Busku do Rady Głównej
Opiekuńczej Zakładów Dobroczynnych z dnia 1/13 stycznia 1845 roku, AGAD,
RGOS, sygn. 2, k. 23.
[18] Pismo Rady Szczegółowej Szpitala św. Mikołaja w Busku do Głównego
Inspektora Służby Zdrowia w Królestwie z dnia 18 lipca 1846 roku, AGAD,
RGOS, sygn. 2, k. 34.
[19]
Ł. Kasza, Buskie uzdrowisko w XIX wieku…, s. 123.
[20]
Wykaz
zaległości przynależnych Szpitalowi św. Mikołaja w Busku, jako zwrot kosztów
kuracyjnych pod koniec 1867 roku,
AGAD, RGOS, sygn. 4, k. 5.
[21]
Busk, Gazeta Kielecka 1894 r.
[22] Ł. Kasza, Buskie uzdrowisko w XIX wieku…, s. 158.
[23] Słownik Geograficzny Królestwa
Polskiego i innych krajów słowiańskich, t. 1, Warszawa 1880, s. 478.
[24] Akta stanu cywilnego okręgu bożniczego w Busku 1886-1912, APK, zespół nr
2498, dawny zespół 23/399.
[25] Plan żydowskiego Domu
Modlitewnego w Busku, APK,
RGK, sygn.17655, k. 8.
[26] M. i K. Piechotkowie, Bóżnice
drewniane, Warszawa 1957, s. 52.
[27] M. i K. Piechotkowie, Bóżnice
drewniane,…s. 56.
[28] Tamże, s. 57.
[29] Wytwórnię cukierków miał M.
Binansztok, wody sodowej L. Szenkier, drukarnię J. Tapioł, młyny:
J. Guzendhajt, A. Rozen, olejarnie: H. Herszkowicz, Sz. Kasza,
[30] Wykaz członków Zarządu Miasta i
Rady miejskiej miasta Buska z 3 marca 1923 r., Archiwum Państwowe
w Kielcach, Urząd Wojewódzki Kielecki I, sygn. 100/4093, k. 8.
[31] Zajście w Stopnicy, Gazeta
Kielecka nr 61 z 14 marca 1919 r., s. 2.
[32] Zajścia w pow. buskim, Gazeta
Kielecka nr 67 z 21 marca 1919 r., s. 2.

.jpg)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz