W najbliższych dniach odbędzie się bardzo ciekawe spotkanie dotyczące historii Buska. Więcej informacji poniżej.
31 października 2015
25 października 2015
Biogram burmistrza Buska Wojciecha Śliwkiewicza z zespołu Rząd Gubernialny Radomski RGR Sygn. 1831. Akta personalne burmistrza Buska Wojciecha Śliwkiewicza
Prawdopodobnie przed objęciem urzędu burmistrza
miasta Buska Wojciech Śliwkiewicz był w latach (1820-1825) burmistrzem Miasta
Opatowa, Służewa i Działoszyc w powiecie
Miechowskim. Wojciech Śliwkiewicz objął urząd burmistrza miasta Buska z rąk
zastępcy dotychczasowego burmistrza Jana Dębickiego 22 lipca 1826 roku. Posądzony przez ławnika
miasta Opatowa o malwersacje finansowe. Wcześniej Wojciech Śliwkiewicz musiał
zapłacić kary administracyjne i stemplowe. Zachował się donos ławnika miasta
Opatowa Antoniego Mikuszyńskiego, który mówi o posiadanej przez Śliwkiewicza
kochance z miasta Staszowa. Była nią Marianna Rawińska żona szewca. Donos mówi
również o tym że Śliwkiewicz posiadał żonę, z którą nie utrzymywał kontaktów.
Żona burmistrza Buska mieszkała
w Warszawie przy ulicy Bielanki 603.
w Warszawie przy ulicy Bielanki 603.
06 sierpnia 2013
Kronika wydarzeń przy Buskim zdrojowisku na podstawie „Gazety Kieleckiej” w latach 1870-1918.
Kronika wydarzeń przy Buskim zdrojowisku na podstawie „Gazety
Kieleckiej” w latach 1870-1918.
Sezon 1880 roku:
W
Busku panuje zaraźliwe powietrze na… pojedynki. Hydra krwiożercza już
niejednokrotnie opanowywała tamtejszych pacjentów ale – lecz i zdrowych.
Widocznie to już z powietrza! Przyczyną wszystkich tych waśni są słowne przemówienia
czyli uchybienia honorowe.
W ubiegłym miesiącu wyzywano na pojedynek zarządzającego zakładem za ubliżenie. Sekundanci ułożyli warunki, że ranny po przyjściu do zdrowia ma prawo zabić przeciwnika. Zapasy iście amerykańskie! Szczęściem że podobno zaniechano ich przeprowadzenia w czynie. W zeszłym znów tygodniu wynikła nowa kłótnia pomiędzy młodymi ludźmi, która przyprowadziła do krwawego starcia. Pojedynek miał się odbyć w Galicji, gdzie jeden z napastników raniony. Odwieziony został do szpitala. Sekundantów podobno władze austriackie zatrzymały.
W ubiegłym miesiącu wyzywano na pojedynek zarządzającego zakładem za ubliżenie. Sekundanci ułożyli warunki, że ranny po przyjściu do zdrowia ma prawo zabić przeciwnika. Zapasy iście amerykańskie! Szczęściem że podobno zaniechano ich przeprowadzenia w czynie. W zeszłym znów tygodniu wynikła nowa kłótnia pomiędzy młodymi ludźmi, która przyprowadziła do krwawego starcia. Pojedynek miał się odbyć w Galicji, gdzie jeden z napastników raniony. Odwieziony został do szpitala. Sekundantów podobno władze austriackie zatrzymały.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
